Nowe, o wiele bardziej hardkorowe życie czas zacząć!
Moje dawne motto życiowe: "Dużo kawy, zero snu" powraca.
Why so fucking hard?!
Człowiek pisze maila, jak wygląda sytuacja i pyta czy są możliwości jej zmiany na taką i taką, a w odpowiedzi dostaje : "I jak mogę Pani pomóc?"
Myślałam, że takie rzeczy to tylko w Polsce... No, ale FFO to bardziej Polska niż same Słubice, więc czemu ja się dziwię?
środa, 22 lutego 2012
Zabawne, w każdej instytucji jestem innym numerem: na uczelni, w ubezpieczalni, w akademiku, w pracy.
O nazwisko nikt nigdy nie pyta. Zresztą, już z samym imieniem mają problem. ;-)
wtorek, 21 lutego 2012
Nicht gut, nicht gut... Wszystko za bardzo się skomplikowało.
piątek, 17 lutego 2012
Zabawne, w ciągu niecałego tygodnia wypiłam 400-gramowy słoik kawy.
Jutro zmierzam po kolejny.
Jeśli padnę na zawał, to dopiero po sesji! ;-)